Siemanko :3 Dzisiaj, w związku z tym, że jest dzień dziecka, postanowiłam napisać jak ja go przeżyłam :D Więc, jak co roku mieliśmy stragany w szkole, na boisku więc postanowiłam skorzystać :D Oczywiście nie mogłabym przepuścić żadnego straganu więc trochę połaziłam po boisku :D Więc, pierwsze stoisko jakie odwiedziłam to był mini salon piękności :D Oczywiście było tanio ( np za pomalowanie paznokci płacił się 90 gr a za usta 50 gr ) Więc postanowiłam pomalować sobie paznokcie i usta. Następny stragan który odwiedziłam to był stragan naszej klasy która sprzedawała sałatki owocowe ( były pyyyyyszne ) Oczywiście kupiłam :D Kolejne stoisko które odwiedziłam to było stoisko z malowaniem twarzy, paznokci i włosów. Oczywiście skorzystałam z farbowania włosów na rószofy <3 ( Dziewczyny miały taki jakiś spray i pryskały nim włosy i mieliśmy kolorowe włosy :D ) To kosztowało chyba... 2 zł... O ile dobrze pamiętam :) Później odwiedziłam stoisko z cukierkami, gumami balonowymi, żelkami i babeczkami ( pyyyyyzne ) Kolejny stragan.... Zaraz co ja mówię! Przecież poszłam do klauna :D Więc jak powiedziałam to poszłam do klauna i on ( ten klaun ) Robił wszystkim co chcieli baloniki ( takie typu: piesek, wąż, miecz, kwiatek, strzelba, itp ) Ja dostałam pieska -,- w dodatku rószofego <3 :D I to by było chyba na tyle... Oczywiście w temacie dnia dziecka :3
A to taki mały prezencik od Panny Kiwi na dzień dziecka :D Wirtualne cuksy!
Pa pa /Panna Kiwi
0 komentarze:
Prześlij komentarz