Nie wiem jak u was, ale u mnie jak w wulkanie. No przepraszam, to chyba wiosna, nie lato? Ludzie na ulicy chodzą w szortach, krótkich bluzeczkach na ramiączkach. Umm.. Chyba Matce Naturze coś się pomieszało xD . A w ogóle, jak spędziliście Wielkanoc? Jajko było smaczne, a dyngus mokry? Mam nadzieję, że tak! Z drugiej strony, przepraszam was bardzo, że nie pojawiło się posta z Wielkanocy ale postaram się to dzisiaj nadrobić. Dodam może jeszcze jednego bądź dwa posty na zapas. I uprzedzam od razu, że nie obiecuję posta jutro. Umm, dlaczego? Powód:
- 3 kartkówki
- 1 sprawdzian
- 1 poprawa sprawdzianu.
#smutek.
Chciałabym wam jeszcze podziękować za prawie 2.000 odsłon na blogu! Bardzo się z tego cieszę, niezmiernie wręcz. W każdym razie, będę kończyła, gdyż jest taki upał, że idę kupić sobie lody.
PaPa Kiwiaczki!
- 3 kartkówki
- 1 sprawdzian
- 1 poprawa sprawdzianu.
#smutek.
Chciałabym wam jeszcze podziękować za prawie 2.000 odsłon na blogu! Bardzo się z tego cieszę, niezmiernie wręcz. W każdym razie, będę kończyła, gdyż jest taki upał, że idę kupić sobie lody.
PaPa Kiwiaczki!

